Wyszukiwarka
Kalendarium
Rzaba/Gajusz (95)
Ruda ekspresja połączona z ciemną stroną mocy, większość czasu pogrążone w oparach absurdu, słowo pisane obłaskawiły w podstawówce, choć Rzaba ze łzą w oku wspomina swoje umiejętności ortograficzne. Gajusz natomiast od najmłodszych lat aż do dzisiaj fascynuje się krajem kwitnącej wiśni.
Zobacz wszystkie wpisy
XX Festiwal Kultury Żydowskiej (Oswajanie Jerozolimy. Fotografie 1857-1900 - wystawa)
Dom Esterki przy ulicy Krakowskiej nie wygląda na miejsce tajemnicze, czy niezwykłe. Raczej nic nie wiadomo o tym, żeby spotykali się tam alchemicy, czy szaleni naukowcy. A jednak to tam dzisiaj każdy, kto tylko zechce, będzie mógł przenieść się w czasie. Całkowicie za darmo! Niestety, wybór miejsc nie jest zbyt wielki i w zasadzie zawęża się do XIX-wiecznej Jerozolimy. Ale i tak warto.
Wystawa „Oswajanie Jerozolimy” to próba odkrycia w tym mieście drugiego dna, czy też raczej wspólnego mianownika, który przez stulecia trwale spaja to miasto w całość, niezależnie od epoki. Wystawiane zdjęcia pochodzą z drugiej połowy XIX wieku, z czasów, kiedy fotografia wciąż jeszcze raczkowała. Jednocześnie był to okres, w którym Jerozolima ewoluowała z niewielkiego, prowincjonalnego miasteczka w metropolię liczącą się w tym rejonie świata. Fotografowie przemierzali miasto i okolice, wywołując na płytkach kolodionowych, łatwych do zniszczenia, obrazy ich własnej Jerozolimy. Bo każde zdjęcie to tak naprawdę suma tego, co znajduje się na zdjęciu i tego, jak widział to fotograf.
Wystawa znajduje się w podziemiach, co sprawia, że wchodzi się do niej jak do mrocznego labiryntu. Małe, sepiowe zdjęcia wymagają natężonej uwagi, najlepiej z jak najbliższej odległości. Ludzi niemal na nich nie ma, pojawiają się jedynie jako odnośnik, element skali, według której można ocenić wielkość budynku. W ostatniej, zaciemnionej sali podświetlone slajdy, przywodzące na myśl obrazki z przedwojennego fotoplastykonu. Tchną egzotyką, niedostępną dla mieszkańców chłodnej Północy.
Wystawa być może najważniejsza z całego festiwalu, być może, patrząc wstecz na święte miasto trzech religii, łatwiej będzie zrozumieć. I zaakceptować inność.
Gajusz
Najaktywniejsi blogerzy
zobacz wszystkich blogerów
Archiwum blogowe
zobacz wszystkich blogerów
Archiwum blogowe
2012
styczeń (8)
luty (15)
marzec (10)
kwiecień (9)
maj (10)
2011
styczeń (4)
luty (1)
kwiecień (11)
maj (9)
czerwiec (11)
lipiec (16)
sierpień (6)
wrzesień (15)
październik (17)
listopad (1)
grudzień (7)
2010
styczeń (3)
luty (7)
marzec (13)
kwiecień (9)
maj (4)
czerwiec (10)
lipiec (13)
sierpień (5)
wrzesień (9)
październik (3)
grudzień (1)










Kalendarium roczne

