Znajdziesz nas także na:

Kalendarium

Wyszukaj

hotele - do 75% taniej!

Wybierz miasto:
Data przyjazdu:
Liczba nocy:
Ilość pokoi:
Ilość os. i łóżek:
Warto zobaczyć
 
 
 
 
 
Karnet /  Blog
dżolanta
dżolanta   (18)

Delete i od nowa;) W moim przypadku pisanie "lubię"/"nie lubię" nie ma sensu, bo jeszcze za szybko wszystko się zmienia. Tak, studiuję, tak, dużo siedzę w kinie, tak, ciągle uwielbiam morze, śpiewać i  pływać, tak, kawę, jak większość blogerów, też wielbię i powoli sobie układam moją "dorosłość", ekhem ekhem.


Zobacz wszystkie wpisy

Inkszy Sherlock


Dużo Sherlocka się ostatnio zgromadziło. Dopiero co miała miejsce kinowa premiera drugiej części w reżyserii Guya Ritchiego, której recenzja znajduje się na blogu, a jakiś czas temu dowiedziałam się o serialu wyprodukowanym dla BBC. Stało się to w ten oto sposób, że moja współlokatorka, podłączona słuchawkami z kompem, chichotała do ekranu przez dłuższy czas, co zaintrygowało mnie niezmiernie i skłoniło do zadania jej pytania: Co oglądasz?

W ten sposób zostałam oświecona. Resztę wiem z nieocenionej Wiki i strony BBC. Jest to mini-serial, bowiem składa się obecnie z dwóch serii, po trzy odcinki każda. Mało? Niekoniecznie – odcinki są półtoragodzinne. Póki co, jestem po drugim odcinku pierwszej serii, następne obejrzę niedługo. Ustaliłyśmy sobie z A. rytuał coweekendowy. Już się palę do tescopizzy z mikrofali i świetnej zabawy. Ten serial bowiem jest doskonałą rozrywką, w najlepszym tego słowa znaczeniu. Na 90 minut znika cały świat, a widz przenosi się do współczesnego Londynu i biega za bladolicym Sherlockiem (w tej roli Benedict Cumberbatch, znany choćby ze Szpiega) oraz jego towarzyszem doktorem Watsonem (Martin Freeman). Głównym narzędziem pracy Sherlocka jest wypasiony telefon komórkowy, którym detektyw robi zdjęcia, wysyła dziennikarzom smsy etc, zaś potrzebne informacje wyszukuje w Internecie. Serial jest nakręcony z użyciem błyskawicznego montażu i film ogląda się jak teledysk. Najbardziej fascynujący jest sam Sherlock, który nie oszczędza nikogo i wszystkie napotkane przez siebie postaci częstuje bardzo ciętymi komentarzami. Ten zadufany w sobie egoista do potęgi przyciąga jednak niesamowicie, bo jest postacią z pasją, a takie pasjami wielbię! A. się w nim wręcz kocha, ale nie ma między nami rywalizacji.

Choć filmowa wersja robi furorę wśród widzów, ja zachęcam do serialowej wersji. Wiem, że A. pocztą pantoflową robi to samo, więc jest nas już dwie. Wiadomo, sesja idzie, trzeba mieć co robić.

Najaktywniejsi blogerzy

Rzaba/Gajusz bezet dżolanta karola
rutra77 metumtam bard10
szef


zobacz wszystkich blogerów

Archiwum blogowe

   2012
 
      styczeń   (8)
 
      luty   (15)
 
      marzec   (10)
 
      kwiecień   (9)
 
      maj   (10)
 
   2011
 
      styczeń   (4)
 
      luty   (1)
 
      kwiecień   (11)
 
      maj   (9)
 
      czerwiec   (11)
 
      lipiec   (16)
 
      sierpień   (6)
 
      wrzesień   (15)
 
      październik   (17)
 
      listopad   (1)
 
      grudzień   (7)
 
   2010
 
      styczeń   (3)
 
      luty   (7)
 
      marzec   (13)
 
      kwiecień   (9)
 
      maj   (4)
 
      czerwiec   (10)
 
      lipiec   (13)
 
      sierpień   (5)
 
      wrzesień   (9)
 
      październik   (3)
 
      grudzień   (1)
 
 

Redakcja:
ul. Józefa 7; 31-056 Kraków
tel. 12 429 51 50
karnet@karnet.krakow.pl
pn.-pt. 8.30-16.30

Znajdziesz nas także na: