Wyszukiwarka
Kalendarium
Podróż po Ameryce [bezet]
2012-05-14
Poczujesz szybki oddech graczy w kasynach Las Vegas, usłyszysz syk węża na pustyniach Nevady, staniesz na światłach w tłumie w Nowym Jorku, oczyma wyobraźni zobaczysz film w samochodowym kinie.... This is America?
Poczujesz szybki oddech graczy w kasynach Las Vegas, usłyszysz syk węża na pustyniach Nevady, staniesz na światłach w tłumie w Nowym Jorku, oczyma wyobraźni zobaczysz film w samochodowym kinie.... This is America?
Windą na szafot [bezet]
2012-03-21
Nie znam się na horrorach (tylko czasem, jak mnie temperament poniesie, urządzam je rodzinie i powinowatym), a nawet za nimi specjalnie nie przepadam. Ale za Domofon Zygmunta Miłoszewskiego z chęcią i ciekawością się zabrałam.
Nie znam się na horrorach (tylko czasem, jak mnie temperament poniesie, urządzam je rodzinie i powinowatym), a nawet za nimi specjalnie nie przepadam. Ale za Domofon Zygmunta Miłoszewskiego z chęcią i ciekawością się zabrałam.
Pigułka szczęścia [bezet]
2012-03-15
Film jak film, fachowo zrealizowany, z dobrymi zdjęciami, sprawnie nakręcony, z dobrym tempem, odp. dobraną muzą i spoko zagrany. Ale, bądźmy szczerze, takich filmów jest cała masa. Trochę rzemiosła i zalążek pomysłu i powinno wypalić.
Film jak film, fachowo zrealizowany, z dobrymi zdjęciami, sprawnie nakręcony, z dobrym tempem, odp. dobraną muzą i spoko zagrany. Ale, bądźmy szczerze, takich filmów jest cała masa. Trochę rzemiosła i zalążek pomysłu i powinno wypalić.
Rezonujące dźwięki [bezet]
2012-03-14
Zmysłowo, gardłowo, depresyjnie, nostalgicznie, eklektycznie, czasem melancholijnie i mocno erotycznie… Takie rezonujące dźwięki, w sam raz na… "niesamotny" wieczór.
Zmysłowo, gardłowo, depresyjnie, nostalgicznie, eklektycznie, czasem melancholijnie i mocno erotycznie… Takie rezonujące dźwięki, w sam raz na… "niesamotny" wieczór.
Teenagers Zone [bezet]
2012-03-13
Co to ja sobie zobaczyłam w weekend? Nie powiem żeby cokolwiek mnie powaliło na kolana. Ale skoro na życzenie slash polecenie trzeba zdyskredytować na blogu strefę dla 18-latków...:) Welcome To Teenagers Zone?
Co to ja sobie zobaczyłam w weekend? Nie powiem żeby cokolwiek mnie powaliło na kolana. Ale skoro na życzenie slash polecenie trzeba zdyskredytować na blogu strefę dla 18-latków...:) Welcome To Teenagers Zone?
O kilku filmach słów kilka [bezet]
2012-02-15
Nagromadziło mi się ostatnio oglądniętych filmów. Czyżby miało to jakiś związek z pogodą? Potraktuję je, b. niesłusznie i niegrzecznie niestety, hurtowo i skrótowo.
Nagromadziło mi się ostatnio oglądniętych filmów. Czyżby miało to jakiś związek z pogodą? Potraktuję je, b. niesłusznie i niegrzecznie niestety, hurtowo i skrótowo.
Za mało rumu, za dużo coli [bezet]
2012-02-06
Dziennik zakrapiany rumem – w polskim tytule niestety słowo „zakrapiany” oddaje istotę rzeczy. Zamiast kropić, trzeba się było w pełni w aromatycznych procentach zanurzyć!
Dziennik zakrapiany rumem – w polskim tytule niestety słowo „zakrapiany” oddaje istotę rzeczy. Zamiast kropić, trzeba się było w pełni w aromatycznych procentach zanurzyć!
Amerykańska rozrywka bez przymrużenia oka [bezet]
2012-02-01
Film ewidentnie powstał dla amerykańskiej widowni, która nie lubi (nie potrafi?) czytać napisów, w związku z czym jest silnie na bakier z obcą kinematografią (wiadomo, lubią walczyć z obcymi cywilizacjami). Taka świadomość targetu trochę boli...
Film ewidentnie powstał dla amerykańskiej widowni, która nie lubi (nie potrafi?) czytać napisów, w związku z czym jest silnie na bakier z obcą kinematografią (wiadomo, lubią walczyć z obcymi cywilizacjami). Taka świadomość targetu trochę boli...
Brutalnie i wrzaskliwie [bezet]
2012-01-27
Tarzamy się w błocie i śniegu, z mgły wyłania się tylko wszystkim zawadzająca metalowa konstrukcja, sterta rozwalonych krzeseł biurowych, zepsuta lodówka z „oszałamiającą” zawartością mleka, wódki i półtuszy wieprzowej, rozkopane łóżko, brudny stół i drzwi bez zawiasów.
Tarzamy się w błocie i śniegu, z mgły wyłania się tylko wszystkim zawadzająca metalowa konstrukcja, sterta rozwalonych krzeseł biurowych, zepsuta lodówka z „oszałamiającą” zawartością mleka, wódki i półtuszy wieprzowej, rozkopane łóżko, brudny stół i drzwi bez zawiasów.
Kultura kontra natura [bezet]
2012-01-22
Choć zabrzmi to dziwnie, Rzeź (Carnage) Romana Polańskiego do końca filmem nie jest. To mistrzowsko rozegrany obrazek teatralny, zamknięty w małej przestrzeni, być może symbolicznie ilustrujący swoistego rodzaju ograniczenia, w jakich żyją bohaterowie.
Choć zabrzmi to dziwnie, Rzeź (Carnage) Romana Polańskiego do końca filmem nie jest. To mistrzowsko rozegrany obrazek teatralny, zamknięty w małej przestrzeni, być może symbolicznie ilustrujący swoistego rodzaju ograniczenia, w jakich żyją bohaterowie.
Sando, maca i krwawe zbrodnie [bezet]
2012-01-22
Dobry kryminał i niezły kawałek naszej Polski/polskości/historii/mentalności.
Dobry kryminał i niezły kawałek naszej Polski/polskości/historii/mentalności.
Sherlock trzyma fason [bezet]
2012-01-10
Sherlock Holmes: Gra cieni Guya Ritchiego to wprost buchający humorem dwugodzinny teledysk w steampunkowej stylistyce, wypełniony zwalającym z nóg natężeniem akcji.
Sherlock Holmes: Gra cieni Guya Ritchiego to wprost buchający humorem dwugodzinny teledysk w steampunkowej stylistyce, wypełniony zwalającym z nóg natężeniem akcji.
Polityczne grzeszki [bezet]
2011-12-20
Świat przedstawiony przez Clooneya nie jest szczególnie odkrywczy, ale jest po prostu wyjątkowo trafny. To inteligentny, przenikliwy, absolutnie doskonale zagrany (nie przesadzam!) i trzymający w napięciu obraz. Kropka.
Świat przedstawiony przez Clooneya nie jest szczególnie odkrywczy, ale jest po prostu wyjątkowo trafny. To inteligentny, przenikliwy, absolutnie doskonale zagrany (nie przesadzam!) i trzymający w napięciu obraz. Kropka.
One day, two people, twenty years [bezet]
2011-12-15
15 lipca, dwadzieścia lat, dwójka ludzi – Jeden dzień Lone Scherfig, na podstawie bestsellerowej powieści Davida Nichollsa, to piękna i bezpretensjonalna opowieść o wielkiej miłości, jeszcze większej przyjaźni i o życiu. Po prostu.
15 lipca, dwadzieścia lat, dwójka ludzi – Jeden dzień Lone Scherfig, na podstawie bestsellerowej powieści Davida Nichollsa, to piękna i bezpretensjonalna opowieść o wielkiej miłości, jeszcze większej przyjaźni i o życiu. Po prostu.
Buzujący minimalizm [bezet]
2011-12-12
Książka minimalistyczna, elegancka, oszczędna, wyważona, ale aż buzująca od emocji, niosąca ogromne pokłady empatii. Coś niesamowitego!
Książka minimalistyczna, elegancka, oszczędna, wyważona, ale aż buzująca od emocji, niosąca ogromne pokłady empatii. Coś niesamowitego!
Najaktywniejsi blogerzy
zobacz wszystkich blogerów
Archiwum blogowe
zobacz wszystkich blogerów
Archiwum blogowe
2012
styczeń (8)
luty (15)
marzec (10)
kwiecień (9)
maj (10)
2011
styczeń (4)
luty (1)
kwiecień (11)
maj (9)
czerwiec (11)
lipiec (16)
sierpień (6)
wrzesień (15)
październik (17)
listopad (1)
grudzień (7)
2010
styczeń (3)
luty (7)
marzec (13)
kwiecień (9)
maj (4)
czerwiec (10)
lipiec (13)
sierpień (5)
wrzesień (9)
październik (3)
grudzień (1)










Kalendarium roczne

