Znajdziesz nas także na:

Kalendarium

Newsletter
 
Warto zobaczyć
 
 
 
 
 
 
 
 
Brama getta krakowskiego u wylotu ulicy Limanowskiego na Rynek Podgórski, fot. ze zbiorów Muzeum Historycznego Miasta Krakowa

Pamięć o losach getta



Blajb gezunt mir Kroke
Bądź mi zdrów Krakowie, żegnaj ziemio ma! Już zaprzężona fura czeka przed mym domem, zdziczały wróg wypędza mnie jak psa, na losy niewiadome* – tymi słowami w 1940 roku żegnał się z rodzinnym miastem wygnany z krakowskiego Kazimierza sławny żydowski pieśniarz i poeta Mordechaj Gebirtig. Dwa lata później wraz z wieloma współbraćmi zginął z rąk hitlerowców podczas akcji wysiedleńczej w getcie.

Miasto żydowskie
Kraków był jednym z najstarszych skupisk diaspory żydowskiej na ziemiach Rzeczypospolitej. Żydzi osiedlali się tutaj już w czasach wypraw krzyżowych, uciekając przed prześladowaniami w Europie Zachodniej. Pierwsze udokumentowane wzmianki o ich stałej obecności w mieście pochodzą z 2. połowy XII wieku, z czasów panowania Mieszka III Starego. Początkowo zamieszkiwali tereny w pobliżu dzisiejszego Rynku Głównego: najpierw w okolicy aktualnej ulicy św. Anny, później zaś – obecnego placu Szczepańskiego. Po pożarze i zamieszkach, które wybuchły w Krakowie w 1495 roku, krakowscy Żydzi musieli na rozkaz królewski przenieść się do pobliskiego miasta Kazimierz, w rejon dawnej wsi Bawół, czyli obecnej ulicy Szerokiej. Z czasem obszar ten został odgrodzony murem i powstało odrębne miasto żydowskie (oppidum iudaeorum). Przez wieki był to jeden z najważniejszych żydowskich ośrodków kulturalnych i duchowych w Europie. W XIX wieku Kazimierz został włączony do Krakowa, przekształcając się stopniowo w centrum ortodoksji i cel pielgrzymek Żydów z całej Rzeczypospolitej.


Targ rybny na Kazimierzu przed synagogą Izaaka. Fot. Adam Karaś, ok. 1926 r., fot. Muzeum Historyczne Miasta Krakowa

U progu wojny
W latach 30. XX wieku Żydzi stanowili czwartą część ludności Krakowa. Ta 60-tysięczna społeczność, zajmując się przede wszystkim handlem i rzemiosłem, była bardzo zróżnicowana; nie brakowało również – zwykle zasymilowanej – inteligencji, głównie lekarzy i adwokatów. W mieście ukazywało się 66 żydowskich tytułów prasowych, w tym 34 po polsku, 24 w jidysz, pozostałe po hebrajsku. Ważnym organem ruchu syjonistycznego był „Nowy Dziennik”, najstarszy polskojęzyczny dziennik żydowski na ziemiach polskich (wydawany w latach 1918-39). Krakowscy Żydzi mieli swoją reprezentację w parlamencie i samorządzie. Zwyczajowo ich przedstawicielowi przypadał urząd jednego z wiceprezydentów Krakowa. Kwitło życie kulturalne – w mieście działały żydowskie kina, teatry, biblioteki i kawiarnie. Do II wojny światowej istniało tu ponad dwadzieścia żydowskich klubów sportowych o różnych orientacjach politycznych i światopoglądowych, w tym najsłynniejszy – syjonistyczny Makkabi z boiskiem na rogu ulic Dietla i Koletek.

Niemiecka okupacja – początki terroru
W wyniku niemieckiej napaści na Polskę we wrześniu 1939 roku Kraków stał się stolicą Generalnego Gubernatorstwa utworzonego w październiku na terenach II Rzeczypospolitej, które nie zostały wcielone do Rzeszy. Zamek królewski na Wawelu został siedzibą gubernatora Hansa Franka. Hitlerowskie władze od pierwszych dni okupacji wprowadzały rozporządzenia wymierzone przeciw Żydom oraz przyzwalały na niekontrolowane akty agresji wobec nich. Nazistowski plan zakładał działania mające stopniowo doprowadzić do izolacji, psychicznego i fizycznego wyniszczenia, niewolniczej pracy i ostatecznej zagłady narodu żydowskiego. W okupacyjnym Krakowie na porządku dziennym były napaści (w tym obcinanie bród ortodoksyjnym Żydom), rabunki, pobicia, łapanki, aresztowania. Już 8 września nakazano oznakowanie żydowskich sklepów i kawiarni gwiazdą Dawida, co ułatwiało żołnierzom akty rozboju. W listopadzie przeprowadzono konfiskaty przedsiębiorstw i warsztatów żydowskich, zablokowano konta bankowe (na które należało wpłacać oszczędności przekraczające określony przez władze limit), wprowadzono obowiązek noszenia na ramieniu opasek z gwiazdą Dawida (od 1940 roku pod karą śmierci). Wszyscy Żydzi w wieku od 12 do 60 lat zostali objęci obowiązkiem pracy, także w soboty i święta żydowskie. Zamknięto żydowskie szkoły, a z placówek publicznych usunięto żydowskich uczniów i profesorów. Wyrzucono też z pracy żydowskich urzędników. Podczas wymierzonej w krakowską inteligencję Sonderaktion Krakau (6 listopada 1939) aresztowano kilkunastu żydowskich uczonych, którzy potem, mimo protestów światowych środowisk akademickich, zginęli w obozach koncentracyjnych. W grudniu zlikwidowano wszystkie renty i emerytury dla Żydów. Zakazano rytualnego uboju, zamknięto synagogi i domy modlitwy, zlikwidowano żydowską prasę. Nie wolno było używać języka hebrajskiego. Za rekwizycją samochodów przyszedł zakaz podróżowania koleją bez zezwolenia, a potem ograniczenie możliwości korzystania z tramwajów. Wstęp na Rynek Główny (teraz Adolf-Hitler-Platz) był zakazany, podobnie jak poruszanie się po większości obszaru Plant, niedostępne stały się też nieżydowskie kina, teatry, kawiarnie i restauracje. Z każdym dniem przybywało nękających Żydów rozporządzeń. Społeczność żydowska została poddana totalnym represjom.

Pod koniec 1939 roku okupanci powołali podlegającą gestapo Radę Gminy Żydowskiej (Judenrat), która miała być gwarantem sprawnego wykonywania ich poleceń. Jej członkowie znaleźli się w niezwykle trudnej i niebezpiecznej sytuacji: ciągłego lawirowania między żądaniami Niemców, a obroną Żydów. Krakowski Judenrat – złożony z osób cieszących się powszechnym szacunkiem – starał się jak najlepiej reprezentować interesy żydowskiej społeczności, co dwaj kolejni przewodniczący przypłacili życiem. W czerwcu 1942 roku rada została rozwiązana, a powołany w jej miejsce zarząd komisaryczny pozostawał w pełni na usługach nazistów.

W sierpniu 1940 roku Judenrat na polecenie gestapo powołał Żydowską Służbę Porządkową (Jüdische Ordnungsdienst). Z czasem uniezależniła się ona od rady i została opanowana przez ludzi całkowicie lojalnych wobec hitlerowców. „Odemani” zazwyczaj gorliwie pomagali w utrzymaniu reżimu, inwigilacji, a później przeprowadzaniu deportacji. Pomimo to, po zlikwidowaniu getta zostali w większości rozstrzelani.

Na zdjęciu: Okupacja niemiecka - obcinanie przez Niemców pejsów Żydowi, ulica Kalwaryjska. Autor nieznany ok. 1940 r., fot. Muzeum Historyczne Miasta Krakowa

Wymuszone migracje
W maju 1940 roku wydano nakaz masowego wysiedlenia Żydów z Krakowa. Według planu miało ich tu pozostać tylko 15 tysięcy. W wyniku akcji wysiedleńczej do lutego 1941 roku miasto opuściło wedle różnych szacunków ok. 40-60 tysięcy Żydów. Trafili głównie na Lubelszczyznę, gdzie w latach 1942-1943 zginęli w obozach w Bełżcu, Sobiborze i Treblince. Ich miejsce w Krakowie zajęli inni, przybywający z okolicznych miejscowości oraz deportowani z terenów wcielonych do III Rzeszy. Duża fala wychodzących z ukrycia Żydów napłynęła do krakowskiego getta po ogłoszeniu w listopadzie 1942 roku, że jedynymi miejscowościami w dystrykcie krakowskim GG, w których mogą przebywać, są Kraków, Bochnia, Przemyśl i Rzeszów, oraz zapewnieniu, że w tych miastach znajdą pracę. Koncentracja żydowskich społeczności w większych ośrodkach miała w rzeczywistości ułatwić planowaną eksterminację.

„Żydowska dzielnica mieszkaniowa”
3 marca 1941 roku władze okupacyjne wydały rozporządzenie o utworzeniu „żydowskiej dzielnicy mieszkaniowej” w Podgórzu. Wyznaczono termin przesiedlenia do 20 marca, z tym, że już od 15. zabroniono Żydom używania wszelkich środków lokomocji. W 320 domach, w których wcześniej mieszkało 3 tysiące osób, musiało się pomieścić ponad 15 tysięcy pozostałych w mieście Żydów. Teren getta otoczono drutem kolczastym, a wkrótce wysokim kamiennym murem zwieńczonym motywem żydowskich nagrobków – macew. Do getta prowadziły cztery bramy, główna z napisem Jüdischer Wohnbezirk mieściła się u zbiegu ulicy Limanowskiego i Rynku Podgórskiego. Ulicami Lwowską i Limanowskiego przejeżdżał tramwaj, jednak wewnątrz murów nie było przystanków. Od października 1941 roku za opuszczenie getta bez przepustki karano śmiercią. Taka sama kara groziła osobom udzielającym pomocy uciekinierom. Jesienią 1941 roku do dzielnicy zamkniętej przybyło jeszcze dodatkowo 6 tysięcy osób przesiedlonych z dawnych podkrakowskich gmin. Pod koniec tego roku zakazano korzystania z poczty oraz zamurowano wszystkie parterowe okna od aryjskiej strony, co odcięło getto od przekazywanej tymi kanałami pomocy żywnościowej. W odizolowanej od reszty miasta, przeludnionej dzielnicy panował coraz większy głód.

Na zdjęciu: Most Krakusa. Autor nieznany, 1939 - 1940 r., fot. Muzeum Historyczne Miasta Krakowa 

Machina zagłady
Decyzja o „ostatecznym rozwiązaniu europejskiej kwestii żydowskiej” (Endlösung der Judenfrage) zapadła 20 stycznia 1942 roku podczas konferencji w Wannsee. Wiosną 1942 roku naziści przystąpili do realizacji w GG operacji opatrzonej kryptonimem „Einsatz Reinhardt”. W krakowskim getcie rozpoczęły się deportacje do obozów zagłady, głównie w Bełżcu, a od jesieni także do założonych wówczas obozów pracy przymusowej (Julagów) w podkrakowskim Płaszowie (latem 1943 roku przekształcony w obóz koncentracyjny), Bieżanowie i Prokocimiu. W czerwcu i październiku 1942 roku w getcie przeprowadzono wyjątkowo brutalne wysiedlenia: wiele osób zginęło podczas łapanek i transportu. O tym, kto otrzyma pozwolenie na pozostanie w Krakowie, decydowało często tylko widzimisię gestapowców. Mordowano na miejscu lub wywożono pacjentów szpitali oraz dzieci z sierocińca, do którego kierowano także dzieci pracujących rodziców. Część wywiezionych rozstrzeliwano nad przygotowanymi przez więźniów w Płaszowie masowymi grobami. W 1942 roku kilkakrotnie zmniejszano obszar getta. Pod koniec roku podzielono je na dwie oddzielone drutem kolczastym części – „A” przeznaczoną dla osób zdolnych do pracy oraz „B” dla dzieci, osób starszych i chorych. Linia graniczna przechodziła wzdłuż placu Zgody (dziś pl. Bohaterów Getta). W atmosferze narastającego terroru wiele osób popełniało samobójstwo.

Ostateczna likwidacja
13 i 14 marca 1943 roku hitlerowcy przeprowadzili ostateczną likwidację krakowskiego getta. Około 6 tysięcy uznanych za zdolnych do pracy mieszkańców części A wysiedlono do obozu w Płaszowie. Ich dzieci do lat 14 musiały pozostać w sierocińcu. Następnego dnia zgromadzono na placu Zgody mieszkańców getta B. Na miejscu rozstrzelano ok. tysiąc osób, w tym starców, chorych i lekarzy ze szpitala, dzieci i matki, które nie chciały ich opuścić. Pozostałych wywieziono do KL Auschwitz. Na zakończenie akcji esesmani przeszukiwali opuszczone budynki, mordując wszystkich, którzy próbowali się ukryć. Nieliczni zdążyli uciec kanałami na stronę aryjską. W wyniku denuncjacji część uciekinierów zastrzelono podczas próby wyjścia przy włazie obok mostu kolejowego na Zabłociu. O marcowych wydarzeniach sprzed 70 lat przypomina instalacja na placu Bohaterów Getta (dawniej Zgody): rzeźby-krzesła nawiązują do obrazu wyludnionej dzielnicy pełnej porzuconych sprzętów i przedmiotów. Co rok w rocznicę likwidacji getta organizowany jest Marsz Pamięci pod honorowym patronatem Wojewody Małopolski, Marszałka Województwa Małopolskiego, Prezydenta Miasta Krakowa oraz Przewodniczącego Gminy Wyznaniowej Żydowskiej. Jego uczestnicy przechodzą z placu Bohaterów Getta na teren dawnego obozu w Płaszowie – trasą, która dla krakowskich Żydów była drogą na śmierć.


Obóz w Płaszowie. Autor nieznany, ok. 1942 r., fot. Muzeum Historyczne Miasta Krakowa 

Płaszowskie piekło
Obóz pracy przymusowej w Płaszowie powstał pod koniec 1942 roku na terenie żydowskich cmentarzy. Główną ulicę wybrukowano macewami. Kierowani tu byli głównie krakowscy Żydzi, a także Żydzi z likwidowanych gett w innych miastach na terenach okupowanych oraz Polacy i Romowie. Liczba przetrzymywanych w tragicznych warunkach, zmuszanych do morderczej pracy i głodzonych więźniów sięgała 25 tysięcy. Szyli oni mundury, drukowali dokumenty władz hitlerowskich, pracowali w warsztatach elektrycznych, ślusarskich, samochodowych oraz w pobliskim kamieniołomie „Liban”. Komendant obozu Amon Goeth wykazywał się wyjątkowym okrucieństwem, osobiście torturował i mordował więźniów. W 1943 roku obóz przekształcono w podobóz KL Lublin (Majdanek), a w 1944 roku w samodzielny obóz koncentracyjny. Szacuje się, że w masowych egzekucjach zamordowano tu i pochowano w zbiorowych mogiłach około 8 tysięcy osób. Wobec zbliżającego się frontu wschodniego w sierpniu 1944 roku zwłoki ekshumowano i spalono, aby zatrzeć ślady zbrodni. Więźniów sukcesywnie wywożono do obozów na terenie Niemiec oraz KL Auschwitz. Ostatni transport wyjechał 14 stycznia 1945 roku, 4 dni przed wkroczeniem Armii Czerwonej do Krakowa. Przyjmuje się, że przez płaszowski obóz przewinęło się w sumie ok. 50 tysięcy ludzi. Obecnie w pobliżu miejsca kaźni stoi Pomnik Ofiar Faszyzmu.


Likwidacja krakowskiego getta, kolumna wysiedleńców pod eskortą żołnierzy niemieckich na ulicy Lwowskiej w drodze do obozu Płaszów / ulica Lwowska po przemarszu kolumny, marzec 1943 r., fot. Muzeum Historyczne Miasta Krakowa

Ruch oporu, pomoc
Mimo, że na tak małym i inwigilowanym terenie konspiracja wydawała się niemożliwa, w krakowskim getcie istniały żydowskie grupy oporu działające w ramach ogólnopolskiej Żydowskiej Organizacji Bojowej. Ich cele tak podsumował Dolek Liebeskind, jeden z przywódców, podczas ostatniej odprawy: „walczymy o trzy wiersze w historii, by nie mówiono, że nasz naród poszedł jak barany na rzeź”. Do najbardziej spektakularnych akcji krakowskiego ŻOB-u trzeba zaliczyć wykolejenie pociągu koło Bochni, zabicie niemieckiego oficera na Plantach Dietlowskich, a przede wszystkim przeprowadzony w grudniu 1942 roku zamach bombowy w niemieckiej kawiarni Cyganeria, w którym kilku (według innych źródeł kilkunastu) oficerów zginęło, a kilkudziesięciu zostało rannych. W getcie działała także Żydowska Samopomoc Społeczna, która zajmowała się rozprowadzaniem środków i darów pochodzących od zagranicznych żydowskich organizacji filantropijnych, Jointu (American Jewish Joint Distribution Committee), Międzynarodowego Czerwonego Krzyża i dotacji rządu GG.

Pomoc ukrywającym się poza gettem niosła założona w grudniu 1942 roku z ramienia polskiego rządu na uchodźstwie Rada Pomocy Żydom „Żegota” (wcześniej Komitet Pomocy Żydom). Prowadzona przez Tadeusza Pankiewicza, jedynego Polaka mieszkającego w getcie, Apteka „Pod Orłem” przy placu Zgody była konspiracyjnym miejscem aprowizacyjnym, pomocowym i kontaktowym (obecnie pl. Bohaterów Getta 18, dziś oddział Muzeum Historycznego Miasta Krakowa).

Ponad tysiąc osób zostało uratowanych dzięki słynnej „liście Schindlera”. Niemiecki przemysłowiec Oskar Schindler najpierw zapewniał „swoim Żydom” umożliwiającą przetrwanie w getcie godziwą pracę w fabryce naczyń emaliowanych dla niemieckiej armii i dodatkowe racje żywnościowe. Po wysiedleniach w 1942 roku zorganizował dla nich podobóz Płaszowa, gdzie przebywali w ludzkich warunkach. Po likwidacji płaszowskiego obozu przeniósł pracowników do fabryki amunicji w Brünnlitz (w dzisiejszych Czechach). W ten sposób uratował ich przed obozami śmierci, do których sukcesywnie wywożono więźniów KL Płaszów. W Fabryce Emalia Oskara Schindlera (ul. Lipowa 4) – oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa – można dziś obejrzeć multimedialną ekspozycję pokazującą życie w okupowanym Krakowie.

***
Szacuje się, że z ok. 60 tysięcy krakowskich Żydów wojnę przeżyło 5 do 8% (3-5 tysięcy). Holokaust w dramatyczny sposób przerwał ponad 700-letnią polsko-żydowską historię naszego miasta. Po wojnie większość ocalonych wyemigrowała najpierw do Palestyny i Stanów Zjednoczonych, a później nowo powstałego państwa Izrael. W Krakowie pozostała zaledwie garstka starszych osób rozproszonych po różnych dzielnicach. Opuszczony przez dawnych mieszkańców Kazimierz, świadomie zaniedbywany przez PRL-owskie władze, odrodził się po 1989 roku. Dziś pełen jest wiecznie zatłoczonych knajpek i pubów, popularnych hotelików i hosteli, galerii sztuki. Równocześnie wyraźnie odczuwalna jest tutaj magia dawnego żydowskiego miasta – zaklęta we wnętrzach, budynkach i zaułkach, w synagogach i w cmentarzach, w ciągle odkrywanych historycznych pamiątkach, pielęgnowana przez liczne działające tu instytucje kultury i odradzającą się społeczność żydowską. (Dorota Dziunikowska, miesięcznik „Karnet”)

* Tłumaczenie wiersza Mordechaja Gebirtiga z jidysz Natan Gross

Zobacz program obchodów 70. rocznicy likwidacji krakowskiego getta.

 

Redakcja:
ul. Józefa 7, 31-056 Kraków
karnet@karnet.krakow.pl
pn.-pt. 8.30-16.30

Znajdziesz nas także na: