Znajdziesz nas także na:

Kalendarium

Wyszukaj

hotele - do 75% taniej!

Wybierz miasto:
Data przyjazdu:
Liczba nocy:
Ilość pokoi:
Ilość os. i łóżek:
Warto zobaczyć
 
 
 
 
 

Powiązane obiekty

Kino Sfinks



Wim Wenders. Tradycjonalista czy nowator?



9-23 lutego 2012

Wim Wenders jeden z najbardziej znanych reżyserów tzw. nowego kina niemieckiego. Realizuje zarówno filmy fabularne, jak i dokumentalne. W swoich dziełach obsesyjnie powraca do niektórych tematów i motywów, m.in. wędrówki, kultury masowej, Ameryki, samotności, niemożności komunikacji, roli obrazów w naszym życiu, sytuacji kina, nowych technologii.Pierwsze filmy Wima Wendersa starały się pokazać wpływ kultury amerykańskiej na powojenne Niemcy. W latach 90. reżyser w swoich filmach zajmował się przede wszystkim zagadnieniem obrazu. Powstały wówczas takie filmy, jak: "Aż na koniec świata", "Lisbon Story", "Koniec przemocy". Dziś, wykorzystując w swoich filmach nowe technologie, wytycza nowe drogi dla kina. W 1989r. otrzymał swój pierwszy tytuł doktora honoris causa Sorbony. Następny przyznano mu w 1995 r. na Uniwersytecie we Fryburgu. Od 1991 r. pełni funkcję przewodniczącego Europejskiej Akademii Filmowej. Żyje i pracuje w Berlinie oraz w Stanach Zjednoczonych.  W cyklu poświęconym Wendersowi pokażemy: "Niebo  nad Berlinem", "Aż na koniec świata", "Pina".

9 lutego 2012, 19.00
Niebo nad Berlinem – reż. Wim Wenders (122min.) Niemcy/Francja 1987r.
Spod berlińskiego nieba dwa anioły Damiel i Cassiel spływają do miasta i korzystając ze swej niewidzialności wtapiają się w tłum Berlińczyków. Cieszy ich każdy przejaw ziemskiego trwania. Doskwiera im jednak ich anielska kondycja, zapewniająca wprawdzie nieśmiertelność, ale zubażająca o całą gamę zmysłowych doznań. W końcu jeden z nich, Damiel, postanawia zdobyć ludzką tożsamość... Wim Wenders patrzy na Berlin z góry, z nieba, co daje mu swobodę w kreowaniu filmu symbolicznego i metafizycznego. Nasycił tę opowieść humorem połączonym z czułością. Z przypadkowych obserwacji wyłania nieprzypadkową refleksję. W ciepły sposób spogląda na sprawy ludzkie, z nostalgią wspomina czasy minione, przywracając rzeczom wymiar utraconego dzieciństwa. Powołuje do życia poezję ekranu, o jakiej nam się nie śniło. „Niebo nad Berlinem to cudowny film, w którym wszystko zostało wymyślone, a jakże jest prawdziwe!

16 lutego 2012, 19.00

Aż na koniec świata – reż. Wim Wenders (179min.) Australia/Francja/Niemcy 1991r.
Filmy Wendersa to ciągły dyskurs o ewolucji aparatów produkujących ruchome obrazy oraz o, idącą krok w krok za nią, ewolucji sposobów ludzkiego widzenia. Jesteśmy pod ciągłą presją oglądania, patrzenia, bycia postrzeganym.  "Aż na koniec świata", film będący połączeniem science fiction z kinem drogi, ukazuje przedmiot zainteresowania reżysera, a mianowicie automatyzację postrzegania, kulminującą się w widzeniu bez patrzenia. Jeden z bohaterów podróżuje po świecie i zbiera najpiękniejsze widoki świata. Za pomocą specjalnego urządzenia będzie je mogła „zobaczyć” jego niewidoma matka. Dzięki cyfrowo skalkulowanym obrazom skontaktuje się ona ze swoją rodziną, której nie widziała od czasu, kiedy los dotknął ją ślepotą. Ale zobaczyć - nie znaczy teraz ujrzeć za pomocą wzroku, lecz wyobrazić sobie dzięki obrazom mentalnym, śnionym z bodźców transmitowanych bezpośrednio do mózgu, w swego rodzaju elektroniczno-neuronowym by-passie, omijającym niewidzące oczy.

23 lutego 2012, 19.00

Pina – reż. Wim Wenders (103min.) Francja/Niemcy/Wielka Brytania 2011
Pina nie jest biografią zmarłej przed dwoma laty choreografki Piny Bausch. To raczej hołd złożony przez Wima Wendersa jej twórczości i hymn na cześć sztuki. W subtelnym, wyciszonym filmie niemiecki twórca staje w obronie najdelikatniejszych wartości - uczuć, piękna, szacunku dla drugiego człowieka. Reżyser zarejestrował najważniejsze przedstawienia artystki - Święto wiosny, Vollmond i Café Müller. Poprosił członków jej zespołu o wykonanie części układów na ulicach niemieckiego Wuppertalu. W filmie niemal nie padają słowa, środkiem ekspresji tancerzy jest ciało. Chcąc wiarygodnie oddać na ekranie przestrzeń, w jaką wprowadza nas w swych przedstawieniach artystka, Wenders wstrzymywał się z realizacją Piny ponad 20 lat. Czekał, aż kamery pozwolą mu zrekonstruować na ekranie świat wykreowany na scenie przez Bausch.
 

Redakcja:
ul. Józefa 7; 31-056 Kraków
tel. 12 429 51 50
karnet@karnet.krakow.pl
pn.-pt. 8.30-16.30

Znajdziesz nas także na: